Od 8 kwietnia strajk w szkołach! Może objąć również egzaminy gimnazjalne i ósmoklasisty, a nawet maturę

  • Gazeta Pomorska

EA

- 8 kwietnia rozpoczynamy strajk w szkołach, przedszkolach i innych placówkach oświatowych - poinformował Sławomir Broniarz, prezes ZNP. Strajk potrwa do odwołania.
Strajk ZNP rozpocznie się 8 kwietnia br.
 Wojciech Wojtkielewicz

Jak poinformował podczas konferencji prasowej Sławomir Broniarz, prezes ZNP, od 8 kwietnia rozpocznie się strajk nauczycieli. - Nie podajemy daty zakończenia tego strajku, natomiast poniedziałek 8 kwietnia to niewątpliwie dzień jego rozpoczęcia - stwierdził Broniarz.

Związkowcy walczą o podwyżkę w wysokości 1000 zł dla każdego nauczyciela i pracownika niepedagogicznego szkoły.

ZNP jest obecnie w sporze zbiorowym, do którego przystąpiło 78 proc. szkół. To w nich może być problem z przeprowadzeniem egzaminów: gimnazjalnego i ósmoklasisty.

Gimnazjaliści rozpoczynają testy 10 kwietnia i piszą je do 12 kwietnia. Strajk ma rozpocząć się na dwa dni przed startem tego egzaminu. Ósme klasy będą natomiast zdawać egzaminy od 15 do 17 kwietnia. Sławomir Broniarz zapytany, czy strajk może objąć również matury, nie zaprzeczył.

- Wszędzie tam, gdzie do dyrektora placówki wpłynęły wnioski z żądaniem wzrostu płac o 1000 zł, referendum zostanie przeprowadzone - mówi Sławomir Broniarz. - Strajk jest możliwy, o ile w referendum weźmie udział co najmniej połowa uprawnionych i większość z nich opowie się za strajkiem.

Osoby biorące udział w referendum będą odpowiadać na pytanie: "Czy wobec niespełnienia żądania dotyczącego podniesienie wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli, wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i niepedagogicznych o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia 2019 roku jesteś za przeprowadzeniem w szkole strajku począwszy od 8 kwietnia br.?"

Referenda muszą zostać przeprowadzone do poniedziałku, 25 marca.

Jeśli dojdzie do strajku, szkoły mogą zostać zamknięte na głucho. Strajkujący nauczyciele nie będą bowiem zapewniały opieki dzieciom. Z dużymi problemami muszą liczyć się rodzice przedszkolaków, ponieważ do strajku szykują się też przedszkola.

W związku z planowanym strajkiem ZNP zapowiedział, że rozpoczyna kampanię informacyjną skierowaną do rodziców. - Naprawdę, nie lękajcie się, robimy to z myślą o uczniach, dzieciach, zarówno tych, którzy obecnie są w szkole, jak i tych, które dopiero wejdą do systemu edukacji od 1 września 2019, a także w przyszłości - mówi prezes ZNP. - Wszystko w szkole zaczyna się od dobrego nauczyciela. Musimy mieć świadomość, że to kosztuje.

Tymczasem MEN obiecuje nauczycielom kolejną podwyżkę od 1 września br. w wysokości 5 proc. Byłaby to trzecia z zaplanowanych podwyżek (pierwszą w tej wysokości nauczyciele otrzymali od 1 kwietnia 2018, a drugą - od 1 stycznia br, choć nadal czekają na wyrównanie). MEN zapowiada też 1000 zł dla nauczycieli rozpoczynających pracę w dwóch pierwszych latach zatrudnienia w szkole.

Kiedy strajk nauczycieli w szkołach i przedszkolach?

Zobacz także wideo: Nauczyciele grożą strajkiem. "Żądamy wzrostu wynagrodzeń o 1000 złotych"

źródło: TVN24/x-news

Wideo

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

09.03.2019, 01:18

Czytam te komentarze i widzę, jak zawód nauczyciela upadł nisko. W mojej młodości nauczyciel był autorytetem dla ucznia, a teraz jak uczeń ma problemy, to wina nauczyciela. W domu komentarz - głupia pani. A może jednak mało zdolne dziecko? Popieram w zupełności nauczycieli. Mają rację, że w końcu odważyli się zawalczyć. Inne grupy zawodowe czyniły to już nie raz skutecznie. Może faktycznie nauczyciele niech się przekwalifikują i zmienią pracę, wówczas ich zabraknie w szkołach, a Państwo roszczeniowi rodzice zaczną sami nauczać swoje bezstresowo wychowywane dzieci. Życzę powodzenia!

07.03.2019, 08:33

Jest wolny rynek pracy... nikt nie zmusza nauczycieli aby nimi byli do emerytury. Jedna z Pań nauczycielek z Grudziądza wykrzykuje w TV kablowej, że pracownicy w Biedronce i w Lidlu zarabiają więcej na kasie niż oni. Kiedyś wszyscy nabijali się z takich ludzi tam pracujących. Nie widzę problemu aby złożyli wypowiedzenie i tam zaczęli pracować. Markety poszukują pracowników. Nie ma problemu aby się przekwalifikować w innym zawodzie mając studia wyższe, wystarczy jakiś kurs zawodowy, ale tak dobrze jak w oświacie nie ma nigdzie... praktycznie 3 miechy urlopu, kilka godzin pracy dziennie... żyć nie umierać...

06.03.2019, 08:46

A za co oni chcą 1000zł? Za to że pracują 9 miesięcy w roku, za to że mają płatne urlopy zdrowotne, że w wakacje i ferie mają wolne? Też tak bym chciał. A druga sprawa, dlaczego mają cierpieć dzieci, które i tak będą się stresować egzaminem, którego nie będzie, a potem drugi raz w innym terminie. A potem chodzą takie nerwowe i zamknięte w sobie.

06.03.2019, 07:39

Całkowicie ich rozumiem. Gdyby jedyna podwyżka od 8 lat pracy było marne 100zl, to szukalbym radykalnych rozwiązań. Nauczyciele może sumarycznie nie pracują tyle co inni, ale nie chce żeby był to zawód, który wybierają ci co nie dostali się na inne kierunki i wybierają kierunek nauczycielski z braku innych perspektyw. Myślę, że każdy oczekuje, że jego dzieci będą nauczanie przez osoby kompetentne, a nie przez kogos, kto ma na celu jedynie odbebnienie kilku godzin w pracy.

05.03.2019, 21:05

Nie wolno krzywdzić dzieci! Czas egzaminu jest dla nich wielkim przeżyciem, nie dorzucajcie im dodatkowy stres. Strajkujcie w wakacje!

05.03.2019, 08:55

Dochodzenie swoich żądań poprzez dokuczanie innym współobywatelom jest głęboko niemoralne. Co zawiniły dzieci, żeby im uniemożliwili zdanie egzaminów. Albo co kierowcy, że jakaś grupa rolników blokuje drogę i uniemożliwia dotarcie do celu? A może za chwilę strażacy odmówią gaszenia pożarów albo lekarze leczenia umiejących pacjentów, bo rząd im nie dał tego, czego chcieli.
Zgadzam się, że zarabiają mało. Ale w takim razie przynajmniej niektórzy mogą się przekwalifikować i w innych zawodach zarabiać więcej. Przy tak niskim bezrobociu to możliwe.
Dlatego uważam, że ZNP jest niemoralny i na dodatek motywowany politycznie - dowalić PiS przed wyborami to jedyny cel.

04.03.2019, 22:55

Super sprawa znów prawdopodobnie podwyżkę dla grona pedagogicznego odczują osoby biedne schorowane .

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3