Córka nauczycielki była objęta nadzorem, a nauczycielka nadal pracowała z dziećmi. Sprawdzamy!

KAK
SP w Pokrzydowie
"W Szkole Podstawowej w Pokrzydowie jedna z nauczycielek mieszkając z córką objętą kwarantanną chodziła normalnie do pracy narażając dzieci" - takimi słowami zwraca się do nas Czytelnik, prosząc o zweryfikowanie tych informacji i uzyskanie odpowiedzi, dlaczego do tego doszło i czy narażanie dzieci było zgodne z procedurami obowiązującymi w związku z koronawirusem.

Nasz Czytelnik uważa, że w tym przypadku w szkole próbowano zataić możliwość zarażenia uczniów koronawirusem.

Co na to gmina Zbiczno, organ prowadzący Szkołę Podstawową w Pokrzydowie? Jak informuje nas Magdalena Golubska, wójt gminy Zbiczno, nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji od służb. Jedynie nieoficjalnie usłyszała, że pod obserwacją sanitarno-epidemiologiczną miała być córka tej nauczycielki, ucząca się w szkole średniej, ale nie cała rodzina.

Jak dodaje Magdalena Golubska, jako organ prowadzący nie mieli i nie mają podstaw, żeby wprowadzić jakiekolwiek obostrzenia w funkcjonowaniu szkoły w Pokrzydowie. - Nie mam żadnej oficjalnej informacji - podkreśla Magdalena Golubska.

Czytaj także:
Które firmy zostaną zamknięte przez koronawirusa? Sprawdziliśmy

Co ważne, do czasu naszej rozmowy z Magdaleną Golubską, wójt gminy Zbiczno nikt na terenie gminy nie był objęty kwarantanną. Nie była nią zatem objęta ani córka, ani nauczycielka z Pokrzydowa.

W Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w Brodnicy potwierdzono nam, że gdyby ktokolwiek objęty był kwarantanną, to przekazaliby takie informacje gminie i szkole. Natomiast, zgodnie z procedurą, nie ma obowiązku informowania tych instytucji w przypadku osób objętych nadzorem sanitarno-epidemiologicznym. Także ich rodziny nie muszą być obejmowane nadzorem, a tym bardziej kwarantanną.

Przypomnijmy, że nadzór zobowiązuje osobę wracającą zza granicy do samoobserwacji przez dwa tygodnie i ewentualnie zgłaszania telefonicznie dolegliwości, które u niej w tym czasie wystąpią.

Podczas rozmowy z brodnickim sanepidem zaznaczono nam, że objęcie nadzorem sanitarno-epidemiologicznym nie ma nic wspólnego z kwarantanną. W przypadku kwarantanny, trwającej przez dwa tygodnie, nie można wychodzić z domu, nawet po zakupy lub w celu wyjścia z psem na spacer. Osoby mające bliski kontakt, np. w domu z osobą objętą kwarantanną, również muszą zostać poddane kwarantannie. Wszelkie objawy mogą zgłaszać wyłącznie telefonicznie.

Szczepionka od Johnson & Johnson już w Polsce

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dla sprostowania sytuacji, chciałbym, aby Szanowny Pan Czytelnik zaznajomił się z tą sprawą. Radziłbym dowiedzieć się, co oznaczają pojęcia typu: kwarantanna lub okres samoobserwacji pod nadzorem sanitarno-epidemiologicznym. Prosiłbym, aby Pan Czytelnik nie rozsiewał fałszywych informacji w mediach publicznych.

Dodaj ogłoszenie