Oliwier potrzebuje pomocy. Czy mieszkańcy Brodnicy znów włączą się do akcji?

mat
Kiedy Mateuszek się urodził, był zdrowym dzieckiem. Dziś cierpi na nieuleczalną chorobę, która stopniowo go wyniszcza
Kiedy Mateuszek się urodził, był zdrowym dzieckiem. Dziś cierpi na nieuleczalną chorobę, która stopniowo go wyniszcza archiwum rodzinne
Kolejny chory chłopiec potrzebuje pomocy. Czy akcja dla niego skończy się takim sukcesem, jak pomoc Oliwierowi?

Koncerty, zbiórki czy biegi charytatywne - to tylko niektóre z imprez, jakie odbywają się w Brodnicy na rzecz chorych dzieci. Mieszkańcy miasta chętnie się w nie włączają, a co najważniejsze - ich pomoc przynosi efekty.

Przez długi czas miasto żyło historią Oliwiera, chłopca który od 2010 r. zmaga się z chorobą nowotworową. To właśnie dla niego odbył się m.in. Charytatywny Bieg Mikołajkowy czy turniej piłki nożnej, w którym zagrała Reprezentacja Artystów Polskich. Dzięki funduszom, jakie udało się zebrać na leczenie chłopca, Oliwier czuje się lepiej.

- Syn jest obecnie w dobrej kondycji - mówią rodzice Oliwiera. - Pozostaje pod opieką lekarską, ale wrócił już do szkoły. Pozdrawiamy wszystkich, którzy wspierali nas w trudnym okresie leczenia. Wszystkim darczyńcom dziękujemy za pomoc, która była szansą na wygranie walki z chorobą - dodają.

Wśród dzieci, które nadal czekają na pomoc jest kilkuletni Mateuszek. - Nasz synek urodził się jako zdrowe dziecko - wspominają Sylwia i Przemysław Kopczyńscy, rodzice chłopca. - W wieku około pół roczku rozwój Mateuszka zaczął nas niepokoić. Mati stopniowo osiągał nowe umiejętności, ale część z nich powoli zaczął tracić, jak: sztywne trzymanie główki, jedzenie z łyżeczki, gaworzenie, chwytanie w rączki itp.

Niestety obawy rodziców okazały się słuszne. Na początku roku usłyszeli szokującą diagnozę. - Mateusz cierpi na śmiertelną chorobę - gangliozydozę typu 1 - mówią jego rodzice. - Jest to choroba, która stopniowo degraduje organizm i układ nerwowy. Obecnie Mateuszek jest dzieckiem wiotkim i jest pod stałą opieką olsztyńskiego hospicjum domowego. Z powodu osłabionej odporności i częstych infekcji chcielibyśmy zapewnić synkowi rehabilitację w warunkach domowych. Zwracamy się więc z prośbą o wsparcie, a zebrane pieniądze przeznaczymy na m.in. na leczenie objawowe, rehabilitację w domu czy urządzenia specjalistyczne - tłumaczą państwo Kopczyńscy.

Jak można pomóc chłopcu? Na przykład przekazując 1 proc. podatku: KRS 0000219957 z dopiskiem w polu cel szczegółowy „Mateusz Kopczyński” lub wpłacić darowiznę na konto: 35 1160 2202 0000 0001 3916 3649, Stowarzyszenie Uratujmy Życie, ul. Fabryczna 24, 40-611 Katowice, tytuł przelewu „darowizna na rzecz Mateusz Kopczyński”.

Wideo: Info z Polski

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie