Sesje brodnickiej rady poza siecią

Katarzyna Pomianowska
Projekt zakładał przekaz "na żywo" w internecie - z przebiegu sesji oraz obrad poszczególnych komisji
Projekt zakładał przekaz "na żywo" w internecie - z przebiegu sesji oraz obrad poszczególnych komisji KAT
Projekt uchwały dotyczący uruchomienia transmisji telewizji internetowej z przebiegu obrad sesji Rady Miejskiej Brodnicy nie przypadł do gustu radnym.

Sesje brodnickiej rady poza siecią

Temat podjęto podczas ostatniej sesji. Projekt został skierowany przez grupę radnych PiS. Podczas sesji radny Wojciech Wiśniewski chciał wprowadzić do niego drobne poprawki (przed samym głosowaniem). Wywiązała się wymiana zdań...

Przypomnijmy, że projekt zakładał przekaz "na żywo" w internecie - z przebiegu obrad sesji oraz obrad poszczególnych komisji. W uzasadnieniu mogliśmy przeczytać, że: Uruchomienie transmisji pozwoli m.in. mieszkańcom Brodnicy i innym osobom (zainteresowanym) na aktywne uczestnictwo w uchwalaniu prawa lokalnego (...) nie bez znaczenia staje się również strona edukacyjna takiego rozwiązania w kształtowaniu społeczeństwa obywatelskiego.

Zasugerowano również, że: - Bardzo dużo osób obecnie nie kupuje prasy codziennej w wersji papierowej, a korzysta przede wszystkim z internetu. Niezwłoczne wprowadzenie tego typu transmisji pozwoli na większy kontakt radnych z mieszkańcami Brodnicy. Transmisje będą miały też ogromny wpływ na prace radnego np. w kwestii konsultacji społecznych.

- Oczywistym także jest, że znakomita większość mieszkańców z czysto obiektywnych powodów, np. z uwagi na obowiązki zawodowe czy rodzinne, wiek, stan zdrowia lub brak czasu spowodowany innymi okolicznościami, nie ma możliwości bezpośredniego uczestniczenia w posiedzeniach (sesjach) - mogliśmy przeczytać w uzasadnieniu. Wskazano również jakie kamery, wymagania technicze należy spełnić. Z tego ostatniego wycofano się jednak już na sesji.

- Myśleliśmy o umocowaniu dwóch, trzech kamer, które podawałyby obraz do interenetu - mówił radny Piotr Grążawski, odpierając zarzuty jakoby radni-pomysłodawcy chcieli zatrudnić zewnętrzną firmę, która zajęłaby się transmisją. - Technicznie jest to bardzo proste i do zrobienia. To nie musi być telewizja wielkich wymiarów. Nikt nie ma się tu promować, chodzi o przekaz informacji, pokazanie, że praca rady jest różna. Żeby mieszkańcy widzieli nad czym debatujemy - wskazywał.

Głos zajął przewodniczący rady: - Czy my wypędziliśmy telewizję z tej sali? Nie - mówił Roman Pawlak. - My płacimy za telewizję kablową, to telewizja powinna relacjonować nasze spotkania. A nie jeszcze mamy dodatkowo im płacić za realizację programu telewizyjnego. Mieszkańcy tego oczekują jeśli jest to dobra telewizja. Powinni robić to dla mieszkańców. Media są powiadamiane. Ich to nie obchodzi. Ich tylko kasa obchodzi - skwitował przewodniczący.

Warto przypomnieć, że w 2010 roku firmy przygotowujące program dla TVK Eltronik oraz Multimedia złożyły oferty do biura rady. Po negocjacjach ustalono, że transmisja i archiwizacja jednej sesji będzie kosztowała ok. 800 złotych (co dało ok. 10-12 tys. zł rocznie). Radni 17 głosami za (przy 4 sprzeciwu) zdecydowali się na ofertę firm przygotowujących ramówkę TVK Eltronik. Przez rok transmitowała ona i archiwizowała obrady. W grudniu 2012 roku na sesjach ich już nie było. Radni mówili o oszczędnościach, nie wykazywali chęci kontynuowania bezpośrednich (płatnych) transmisji.

- Wiele osób, głównie starszych chętnie ogląda obrady - przekonywał wówczas Janusz Rosik. - Suma, jaką płaciliśmy, to nie był specjalnie duży wydatek. Zapytaliśmy wówczas, czy nie lepiej byłoby zainwestować w bezpośrednie relacje za pośrednictwem internetu. - Nie wszyscy mieszkańcy mogliby sobie pozwolić na ich oglądanie. Mam na myśli głównie osoby starsze, które nie zawsze mają styczność z komputerem, internetem - mówi radny Rosik. Z kolei ówczesny przewodniczący Marek Hildebrandt mówił, że: - Warto przemyśleć taki pomysł. Możemy do niego wrócić na kolejnych sesjach.

15 września ruszył Miejski Serwis Telewizyjny (w tym celu zatrudniono w magistracie nowego pracownika - konkurs wygrał Adam Kalisz, wcześniej dziennikarz TVK Eltronik). - Może tam będą prowadzone relacje z sesji? - pytają mieszkańcy.

Pytanie zadaliśmy w UM. Na odpowiedź czekamy.

Zainteresowanych odsyłamy na bip.brodnica.pl - w zakładce "rada miejska - sesje rady" można znaleźć nagrania mp3 z sesji.

Ford zamierza produkować wyłącznie auta elektryczne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie