Walentynki 2021. Czytelniczka z Brodnicy pisze o zalotach zakochanych. Też nie mogliście lub nie możecie podjąć poważnej decyzji?

KAK
14 lutego obchodzimy święto zakochanych Nadesłane
Nasza Czytelniczka przesłała nam wiersz, w którym zwraca uwagę na to, że nie warto tracić czasu na obrażanie lub czekanie aż ukochana osoba do nas przyjdzie, ale żeby samemu zadbać o stworzenie szczęśliwego związku. I chociaż walentynki są tylko jednym spośród wielu dni w roku, kiedy ukochani muszą o siebie wzajemnie dbać, to warto sprawić, aby ten dzień był wyjątkowy i aby w tym dniu sprawić przyjemność drugiej osobie.

Dlaczego rząd panuje nałożyć dodatkowy podatek na media prywatne?

Walentynki 2021 w Brodnicy. Wiersz od Czytelniczki

Nasza Czytelniczka przesłała nam wiersz, do którego stworzenia inspiracją był wiersz "Żuraw i czapla" Jana Brzechwy, w którym Brzechwa pisał o tym, że zwierzęta czasem chcą stworzyć związek z drugim zwierzęciem, a innym razem już nie chcą, bo po prostu zmieniły zdanie. Czytelniczka zwraca uwagę, że nie jest to jedyny wiersz Jana Brzechwy o zalotach zakochanych. Podkreśla także, że o zalotach zwierząt pisał także m.in. angielski poeta, filozof i dyplomata Geoffrey Chaucer. W XIV w. wydał poemat "Sejm ptasi", w którym opisał sen o tym, jak w dniu świętego Walentego zbierają się ptaki, by połączyć się w pary. Czytelniczka zwraca uwagę, że w przyrodzie zaloty widać nie tylko w dniu zakochanych.

A czy Wy w walentynki okazujecie miłość najbliższym bardziej niż w pozostałe dni w roku?

Trwa głosowanie...

Czy obchodzicie walentynki?

Zaloty przed Dniem Zakochanych

Smutno zrobiło się paniczowi,
że samotnie sobie chodzi.

Podjechał śmiało do CPN-u,
by umyć auto już po nowemu.

Patrzy – jakaś dama stoi ładnie
i tankuje – wręcz paradnie.

Rzecze do niej zachwycony:
„Piękna damo - szukam żony.

Będę kochał Ciebie – wierz mi,
więc szybciutko się pobierzmy”.

Dama bystro na niego spojrzała,
więc negatywną odpowiedź dała.

Odjechał zalotnik obrażony:
„Trudno. Będę żył bez żony”.

Ładna pani myśli sobie:
„Czy właściwie dobrze robię?

Skoro tak obiecuje i namawia -
idę z nim na kawę i rozmawiam:

„Chcę mieć męża przystojniaka,
co z żoneczką będzie całe lata.”

Nie narzuca mu swych racji,
chyba, że po miłej negocjacji.

Panicz jednak stale fochy stroił
i na randkę się nawet nie ogolił.

Jak dama poczuła się obrażona -
To pomyślał: „Co za żona!”.

Długo jednak myślał, łamał serce,
jak zraniony ktoś po klęsce.

Nie chciał jednak damy stracić,
bo nie znajdzie drugiej takiej…

Włożył garnitur, czapkę i kalosze,
chyba pojadę i ładnie przeproszę.

Wystrojony do damy zapukał…
„Czego tu pan u mnie szuka?”

„Chcę się żenić”. „Pan na męża?
Po co się pan tak nadweręża?

Szkoda było pańskiej drogi –
przystojniaczku – długonogi!”

Znów odjechał panicz obrażony:
- „Trudno. Będę żył bez żony”.

Tak wciąż płyną latka długie,
jedno chce – to nie chce drugie.

Jeżdżą wciąż tą samą drogą,
ale stale pobrać się nie mogą.

Niech jednak zaloty robią wesoło,
jak żuraw do czapli cholewki smolą.

A w piękny dzień świętego Walentego
buziaka niech dostanie jeden od drugiego!

Dama, jak „Czapla” w wierszu Brzechwy
na zaloty „Żurawia” odpowiedź dał i rymowankę napisała.
Walentynka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie